Wielkanoc – praktyczny poradnik jak przetrwać Święta - Blog Diety z Chatki
PANEL KLIENTA ZAMÓW

Darmowa dostawa, brak ukrytych kosztów

Wielkanoc – praktyczny poradnik jak przetrwać Święta

Pomimo tego, że wielkanocne dania są kaloryczne:
nie będę namawiać Cię do „głodowania” przy świątecznym stole.
 Świąt nie obchodzimy codziennie i bardzo mało prawdopodobne, że dyspensa na 2 dni spowoduje, iż nagle obudzisz się w rozmiarze XXXXXL lub, że zaprzepaścisz cały trwający proces powrotu do zdrowia. Ciesz się ze świątecznej atmosfery.

Dyspensa nie oznacza, że masz pochłonąć, co popadnie i odpuścić sobie kompletnie wszystko. Jak zawsze trochę zdrowego rozsądku i zasada „złotego środka” da nam sukces.

Posmakuj tych potraw, na które masz największą ochotę i zastanów się nad swoimi wyborami. Dzięki temu możesz zjeść dużo mniej kalorii niż przy „sprzątaniu” zawartości świątecznego stołu.

 Pamiętaj, że mówimy tu o dwóch dniach dyspensy a nie o maratonie trwającym od wielkanocnej niedzieli do majówki

Oczywiście nie tylko o kalorie chodzi, ale także o zdrowie. Wiele osób nie może spożywać znacznej ilości produktów ze względu na dolegliwości zdrowotne tj. choroby autoimmunologiczne, problemy jelitowe, czy insulinooporność.

Przedstawiam Ci kilka podpowiedzi na okres świąteczny

  Staraj się spędzać ten czas aktywnie na tyle ile to możliwe, najlepiej dotleń organizm na świeżym powietrzu (jeśli masz możliwość wyjścia do ogródka/na świeże powietrze)

wyjdź na spacer, zabierz rodzinkę do lasu (mam nadzieje, że już nie będzie zakazów )

Jeśli wolisz spędzać czas w domu, to graj w gry wymagające aktywności, np. X-box, tańcz i rób wszystko na co masz ochotę byle by nie spędzić całych świąt na kanapie przed telewizorem/komputerem (a co za tym idzie przed pełnym stołem) 

Dużo rozmawiaj przy stole w życzliwej atmosferze. To spowoduje, że będziesz jeść wolniej przez, co zmieścisz przy jednym posiedzeniu mniej jedzenia  To naprawdę działa – żołądek ma szansę zawiadomić Twój mózg, że już się napełnił. Zatem delektuj się świątecznymi daniami. Pamiętaj również, by przeżuwać każdy kęs wielokrotnie, najlepiej 25-30 razy to ułatwi trawienie i odciąży cały układ pokarmowy.

Nie zasiadaj do posiłków świątecznych na głodnego. Dla Twojego żołądka lepiej będzie, jeśli w trakcie dnia będziesz pilnować „normalnego rozkładu jazdy” i regularnych posiłków na tyle na ile jest to możliwe. To bardzo istotne, bo jeśli wygłodzisz organizm to automatycznie napędzisz sobie chęć na podjadanie + zjesz dużo więcej na raz gdy się przegłodzisz.

Nie nakładaj sobie od razu dużych porcji na talerz. Spróbuj różnych dań po trochu i najwyżej zrób dokładkę tego, co najbardziej Ci zasmakowało. Będzie Ci potem niezręcznie zostawić pół talerza sałatki czy ciasta, kiedy stwierdzisz, że na więcej nie masz już ochoty 

Zrezygnuj z bezsensownych, kalorycznych i tuczących zapychaczy na czas świąt takich jak: chleb, makarony i ziemniaki z sosami, unikaj panierki (chyba, że marzył Ci się od jakiegoś czasu kotlet w panierce itd.).Na świątecznym stole jest tyle wspaniałości, że nie ma sensu „dopychać” się innymi produktami. Jedz te potrawy, na które masz silny apetyt. Podziękuj daniom, które Cię nie kręcą, bo to niepotrzebne obciążenie Twojego organizmu.

Nie jedz na siłę mam tu na myśli próbowanie wszystkiego, co wyszło z rąk gospodarza (bo przecież ktoś się tak napracował i włożył tyyyle serca w przygotowanie świątecznych dań).. porcje najlepiej nakładaj sobie samodzielnie na talerz. Dobrze wiesz jak to się kończy, kiedy Ciocia/Mama/Babcia itd. nakładają Ci porcje wszystkiego „od serca” i kończysz z wielkim talerzem wypchanym po brzegi.

Życzę smacznych i radosnych, a przede wszystkim zdrowych Świąt Wielkanocnych!

Natalia wraz z całą Chatkową załogą